16 – ta niedziela zwykła rok „A’

„Kto ma uszy niechaj słucha „

Podobnym zdaniem Jezus skończył swoją Ewangelię tydzień temu. Czyżby niektórzy z nas nie mieliby uszu? Chodzi tu o uszy które ma dusza. W odróżnieniu od ciała „uszy duszy" w danej chwili, albo się ma, albo nie ma. Jan Paweł II określa to mianem: „naszej dyspozycji wewnętrznej”, którą w danej chwili się ma, albo nie.

 

Czy aby na pewno „ sprawa królestwa Bożego „jest moją sprawą?

Mówiłem wcześniej o pewnej niedyspozycji – r o z p r o s z e n i u – w słuchaniu tego , co ma do powiedzenia Jezus w sprawie królestwa Bożego. Należało by jednak zacząć od sprawy bardziej fundamentalnej, podstawowej – czy ja jestem zainteresowany sprawą królestwa Bożego; a jeżeli tak, to w jakim stopniu? A przecież sprawa dotyczy rzeczy niebagatelnej – mojej nieśmiertelności. Księga Mądrości podaje sposób dotarcia do jej źródła: „ (…) Boże … pojąć Twoją moc – oto źródło nieśmiertelności.”Sprawa królestwa Bożego to sprawa najwyższej wagi – muszę mieć tego świadomość. Cała działalność Jezusa, cała miłosna troska Boga o człowieka sprowadza się do tej jednej sprawy – aby człowiek był szczęśliwy. Pełne szczęście człowieka, czyli zaspokojenie wszelkich naszych pragnień i oczekiwań, jest możliwe tylko w przygotowanym przez Boga miejscu, gdzie przebywa On sam, w Jego królestwie. Z taką właśnie misją Ojciec wysyła swojego Syna na ziemię, aby powiedział ludziom, że : „ Bliskie już jest królestwo Boże.” Z taką misją również Syn wysyła swoich uczniów na świat. Wszystko co uczynił Jezus, a potem Jego uczniowie podporządkowane jest jednemu celowi, aby człowiek zdobył królestwo Boże, jako „ dar miłości Bożej” i był szczęśliwy.

Królestwo Boże trzeba zdobyć

Przypowieść o chwaście i późniejsze jej wyjaśnienie uczynione przez Jezusa uświadamia nam bezsporny fakt, że nie wszyscy ludzie zdobędą królestwo Boże, że obok dobrego zboża – synowie królestwa - rosną też chwasty – synowie Złego.

     Jan Paweł II w komentarzu do dzisiejszej Ewangelii, zwraca uwagę na toczącą się walkę między dobrem a złem. Powołuje się przy tym na list do Galatów, wyraźnie rozgraniczyć, którzy to nie wejdą do królestwa Bożego, jakich czynów się dopuszczają: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, zazdrość, wzburzenie, pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłam, pijaństwo, hulanki.

Dopiero u kresu dziejów siły zła zostaną zniszczone

„ Panie , Ty jesteś dobry i łaskawy”- śpiewaliśmy w refrenie psalmu. Właśnie z tej Bożej dobroci i łaskawości wynika B o ż e  c z e k a n i e na grzesznika – chwast. Jest pewna nieścisłość w dzisiejszej przypowieści o chwaście. Chwast pozostaje chwastem do końca, natomiast zły człowiek może się zmienić, może się nawrócić i zostać synem królestwa; dlatego Bóg cierpliwie czeka i powstrzymuje swoich żeńców.