Koło Brzeskie Towarzystwa Pomocy
im. Św. Brata Alberta
KRS  0000311370
 1%
Dlaczego dla Nas

18 – ta niedziela zwykła rok „A”

„Otwierasz rękę, karmisz nas do syta.”(Ps 145, 16 )

Przez trzy kolejne niedziele wsłuchiwaliśmy się w słowa Jezusa – opowiedział nam siedem kolejnych przypowieści – dotyczących królestwa Bożego, które jest dla nas przygotowane. Wraz z Jezusem rozważaliśmy, czym jest królestwo Boże i jak je zdobyć. Chociaż królestwo Boże rozpoczęło się już tu na ziemi i jest w nas, to jednak sprawa dotyczy rzeczy nadprzyrodzonych, nieziemskich, przekraczających nasze rozumowanie, planowanie, a nawet wyobrażenia. Dzisiaj Ewangelia przedstawia Jezusa w całkiem innej roli – leczy chorych, karmi głodnych.

„Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”

Patrząc „oczami Boga” na życie ludzkie, najważniejsza dla człowieka staje się sprawa królestwa Bożego, bo to ustawia nas na całą wieczność, czyniąc nieśmiertelnymi. Okazuje się jednak, że Bóg równie wrażliwy jest na naszą biedę ziemskiego życia. Dlatego widzimy Jezusa jak dzisiaj leczy i karmi, a później nauczy uczniów modlitwy Pańskiej, gdzie wśród najważniejszych siedmiu próśb obok wezwania: „… przyjdź królestwo Twoje,” jest również prośba o chleb powszedni. Apostołowie słyszą również nakaz Jezusa: „wy dajcie im jeść”. Wtedy – jak tłumaczy Jan Paweł II – były to słowa niezrozumiałe i tajemnicze, dzisiaj zrozumiałe i realizowane przez Kościół w ramach organizacji charytatywnej – „Caritas”.

Zapowiedź Wieczernika

Jan Paweł II zwraca uwagę na podobieństwo tej sceny cudownego rozmnożenia chleba do sceny z Wieczernika. Podobnie jak w Wieczerniku, Jezus odmówił błogosławieństwo nad chlebem i rybami, połamał i dawał uczniom. Cudowne rozmnożenie jest zatem zapowiedzią i swego rodzaju przygotowaniem Apostołów na ustanowienie Eucharystii – prawdziwy chleb życia. W komentarzu do dzisiejszej Ewangelii, JP II zwraca uwagę, że nakaz: „wy dajcie im jeść”, dotyczy również Chrystusowego Sakramentu Ciała i Krwi i odpowiednikiem nakazu z Wieczernika: „To czyńcie na Mają pamiątkę.”