Koło Brzeskie Towarzystwa Pomocy
im. Św. Brata Alberta
KRS  0000311370
 1%
Dlaczego dla Nas

33 niedziela zwykła „A”

Wstęp

Talent, to w sensie literalnym wielkiej wartości moneta ( 34 kg. złota, 46 kg. srebra ) używana w czasach Jezusa, natomiast w sensie przenośnym w naszej dzisiejszej przypowieści o talentach, talent to dar Boży. Panem który powierza swój majątek jest Bóg, a sługami, którzy mają pomnażać ów majątek, czyli powierzone talenty jesteśmy my. Powrót pana i rozliczanie z powierzonych talentów, oznacza Sąd Ostateczny.

Będziemy sądzeni również z zaniedbań

Na początku każdej Mszy św. odmawiamy akt pokuty oczyszczając sumienie, aby móc w sposób godny, z jak najlepszą dyspozycją duchową sprawować święte czynności i złożyć miłą Bogu Ofiarę. Jedna z formuł aktu pokuty w sposób wyczerpujący wylicza rodzaj popełnianych grzechów za które należy przepraszać: „… bo bardzo zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem, i zaniedbaniem. Właśnie ten grzech zaniedbania, czy zaniechania dobra które mógł uczynić popełnił ów sługa z dzisiejszej przypowieści, który zakopał talent. W naszych rachunkach sumienia najczęściej pomijamy tę kategorię grzechu.

Talent jako dar od Boga dany i zadany

„…każdy talent jest wezwaniem i zobowiązaniem do określonej pracy nad sobą i pracy dla innych” ( św. Jan Paweł II, homilia, 18.11.1984). Wśród tych darów są talenty naturalne, które wykorzystujemy aby przetwarzać i pomnażać dobra ziemskie. Pomagają nam one przeżyć jakoś to życie, musimy bowiem coś jeść, czymś się przyodziać i gdzieś spać. Nie na tym jednak człowiek powinien koncentrować cały swój wysiłek. Nie chodzi przecież o to żeby jakoś przeżyć, ale aby żyć zawsze, aby to co śmiertelne stało nieśmiertelne, to co zniszczalne – niezniszczalne, to co przemijalne – wieczne. W tym celu Bóg powołał każdego z nas do istnienia przekazując jeden z największych darów jaki człowiek otrzymał – ż y c i e (zob. J P II, homilia 18.11.1984; Enc. Ewangelium Vita, 52). Niestety, w chwili obecnej to życie nie jest usłane różami, a i róża ma kolce. Dopiero zmierzamy ku pełni życia, kiedy naprawdę dostąpimy zbawienia i będziemy szczęśliwi, czyli błogosławieni: „ …wielkie rzeczy przygotował Bóg dla tych, którzy Go miłują”. Na razie jesteśmy w drodze, pielgrzymując – co oznacza, że droga nie jest łatwa. Wie o tym Bóg, dobry Ojciec i wyposaża swoje dzieci w talenty, abyśmy posługując się nimi, mogli przezwyciężyć wszelkie trudności i niebezpieczeństwa.