Uroczystość Chrystusa Króla „A”

WSTĘP

W każdym z nas, którzy żyjemy na tym świecie, w tej konkretnej doczesnej rzeczywistości, pojawia się – więcej lub mniej, a czasem ciągłe – narzekanie na brak sprawiedliwości, prawdy, miłości i pokoju. Wskazujemy przy tym na konkretne i prawdziwe przypadki niesprawiedliwych wyroków sądowych, mataczenia w wyborach, korupcje, malwersacje i bogacenie się nielicznej grupy społecznej kosztem najbiedniejszych, nie szanując miejsc świętych strzela się do ludzi modlących się w kościołach czy w synagogach. A przecież tyle w nas poczucia sprawiedliwości, miłości i pokoju i tęsknoty za tym idealnym ładem. Musimy sobie uświadomić, że jest to tęsknota za Królestwem Bożym i że jej spełnienie kiedyś nastąpi w pełni.

 „Przyjdź Królestwo Twoje”

Jedna z siedmiu próśb zawartych w modlitwie Pańskiej, którą powtarzamy codziennie w naszej modlitwie wyraża ową tęsknotę za harmonią i ładem, za tym co piękne, czyste i radosne. Ponieważ jednak Królestwo Boże – jak poucza nas Pismo św. – jest w nas i Chrystus już tu na ziemi zapoczątkował jego tworzenie, nasza postawa nie może skończyć się na modlitewnej prośbie. Królestwo Boże które noszę w sobie, to jest jeden z wielu talentów, o których mówiliśmy tydzień temu, a które otrzymałem od Boga. Będę pomnażał ten talent wtedy, gdy w moim życiu będzie więcej sprawiedliwości – już samo jej pragnienie zasługuje na błogosławieństwo. Ile jest prawdy w moich słowach i zachowaniu? „Ja jestem… prawdą” – mówi Jezus. Czy jej poszukuję? Niezbędne jest miłosierdzie –uczynki braterskiej miłości wykonane również wobec tych, którzy na nie nie zasługują. I wreszcie: czy wprowadzam pokój ? A może jestem zarzewiem waśni, sporów i kłótni, z pretensjami do całego świata, ciągle na kogoś zagniewany. Chcąc wprowadzać pokój sam muszę być wewnętrznie poukładany. Wszystkie te działania mające na celu tworzenie Królestwa Bożego tu i teraz, mają być osnute radością w Duchu Świętym, gdyż ona „…jest naszą ostoją”. Gdyby nagle wszyscy ludzie na ziemi zaczęli żyć według powyższych wskazań Chrystus nie musiałby tworzyć nowej ziemi i nowego nieba i niepotrzebny byłby sąd.

 Sąd Ostateczny

Będzie to czas, kiedy w końcu nastanie sprawiedliwość czysta prawdą, subtelna miłością i pełna pokoju. Dostąpią jej ci do których Chrystus odezwie się słowami dzisiejszej Ewangelii: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie Królestwo, przygotowane wam od założenia świata.” Bo potrafiliście rozpoznać, że jestem obecny w drugim człowieku i przyszliście Mi z pomocą, gdy byłem głodny i nie miałem gdzie mieszkać, pozostawiony sam sobie z moją nieumiejętnością i wątpliwościami, strapiony i załamany, bez perspektyw na przyszłość; ograniczony chorobą lub więzieniem, kiedy to zawalił mi się świat i wszyscy odwrócili się ode mnie. Wtedy wy – mówi Jezus – przyszliście do Mnie nie wypominając, że „to moja wina”; lecz pełni dobroci, życzliwi i uprzejmi, cierpliwi, łagodni i nad wyraz opanowani (por. Ga 5, 22), usłużyliście Mi. Starajmy się o to zaczynając od naszych najbliższych, z którymi mieszkamy pod jednym dachem.